Zazwyczaj na tym blogu polecam książki o biznesie, zarządzaniu i rozwoju osobistym. Tym razem polecę kilka ciekawych pozycji o wychowaniu dzieci.

Jestem ojcem dwójki wspaniałych dzieci, 3.5 – letniego Czesia i 1.5 – rocznej Kalinki. Staram się wychowywać dzieci świadomie, a to wymaga ciągłego pogłębiania swojej wiedzy na ten temat. W końcu wychowujemy dzieci bez żadnego przygotowania, intuicyjnie, a to nie zawsze jest najlepsze rozwiązanie.

Pierwsza książka, którą chciałem polecić to “Wychowanie bez nagród i kar” (Alfie Kohn). To jedna z najbardziej kontrowersyjnych publikacji na temat wychowania jakie czytałem w życiu. Autor proponuje bowiem, aby odejść od powszechnie stosowanego wychowania w stylu “kija i marchewki” na rzecz tzw. miłości bezwarunkowej. W tym podejściu nie stosujemy żadnych kar, ale i … nagród. Autor przytacza liczne badania naukowe demonstrując negatywne skutki używania wobec dzieci dyscypliny oraz kar. Okazuje się, że kontrola dzieci za pomocą nagród, pochwał oraz kar jest bardzo destrukcyjna dla dziecięcej psychiki. Podejście to ciężko wytłumaczyć, dopiero po lekturze 250 str. książki wydaje się ono, po prostu… logiczne. Z mojej strony dodam, że okazuje się również bardzo skuteczne i ułatwiające życie całej rodziny.

Druga książka to “Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówił” (Adele Faber, Elaine Mazlish). Książkę polecam przede wszystkim rodzicom posiadającym starsze dzieci (w wieku szkolnym). Znajdą oni w niej praktyczne ćwiczenia i wskazówki ułatwiające opanowanie sztuki komunikowania się z dziećmi. Bardzo ciekawa książka, która niejednemu rodzicowi otworzy oczy.

Ostatnia książka, którą chciałem polecić to “Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku. Wszystko, co możesz zrobić, żeby edukacja miała sens” (Mikołaj Marcela). Już pisałem o niej szerzej na blogu, więc tutaj tylko w skrócie. Autor porusz w niej bardzo ważne zagadnienie edukacji naszych dzieci, poddając ogromnej krytyce obecny (standardowy) system edukacji, z ocenami, pracami domowymi, siedzeniem w ławkach itd. Jednocześnie pokazuje, jak w praktyce może wyglądać alternatywa, w postaci np. szkoły demokratycznej, edukacji waldorfskiej czy Montessori. Autor napisał ostatnio jeszcze jedną książkę (“Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem”), ale ta pierwsza wydaje mi się bardziej interesująca.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.